Our Green Valley

Not so long ago I didn't appreciate what I have. I didn't pay attention to the green trees, birds singing and the sound of the stream.


The place where I lived seemed boring and uninteresting, and all the other full of exciting adventures. However, after this year's expeditions into the world my way of thinking has completely changed. So I decided to describe to you how my everyday life looks like in a country like from dreams.


 

Every day I wake up early in the morning because I'm an early bird. The first thing I do after waking up is to open a window in my room and watch how the area wakes up from sleep and prepares for another beautiful day.



I can eat real delicacies for breakfast. Firstly, freshly baked bread, fruits, vegetables but also porridge or scrambled eggs made of real eggs. After a few trips I really appreciated our Polish food, because not everyone can eat such delicacies.


Going to the street I am not afraid of anything, I feel safe. I'm not worried if someone will take my backpack from my hands. All people around me are well dressed, clean and well fed. I calmly go to school, cinema or bike knowing that nothing bad will happen here.


  Everywhere it is green: trees, shrubs and thick grass on which flowers grow. I can't believe how I couldn't pay attention to it earlier. Now I'm happy with any tree or bush that I can see.
We really should appreciate what we have here and now. We do not constantly strive to have more and more things that we do not need. Let's appreciate that we can eat a decent, warm meal or fall asleep in a warm bed. Although it is difficult to believe, not all people on earth have such opportunities. Let's just enjoy what we have, here and now.



Jeszcze nie tak dawno temu, w ogóle nie doceniałam tego co mam. Nie zwracałam uwagi na zielone drzewa, śpiew ptaków i szum strumyka. Miejsce, w którym żyję, wydawało mi się nudne i nieciekawe, a wszystkie inne pełne pasjonujących przygód. Jednak po tegorocznych wyprawach w świat, mój tok myślenia kompletnie się zmienił. Postanowiłam więc, opisać jak wygląda moje codzienne życie w krainie jak z marzeń.



Każdego dnia wstaję wcześnie rano, ponieważ jestem rannym ptaszkiem. Pierwsze co robię po przebudzeniu, to otwieram okno w moim pokoju i oglądam jak okolica budzi się ze snu i przygotowuje na kolejny, piękny dzień. 


Na śniadanie mogę jeść prawdziwe rarytasy. Po pierwsze, świeżo pieczony chleb, owoce, warzywa, ale również owsiankę czy jajecznicę z prawdziwych jajek. Po kilku wyjazdach naprawdę doceniłam nasze polskie jedzenie, ponieważ nie każdy może jeść takie pyszności.
Wychodząc na ulicę niczego się nie boję, czuję się bezpieczna. Nie martwię się, czy ktoś wyrwie mi plecak z rąk. Wszyscy ludzie wokół mnie są porządnie ubrani, czyści i dobrze odżywieni. Ze spokojem idę do szkoły, kina, czy na rower wiedząc, że tutaj nic złego mi się nie stanie.


Wszędzie dookoła jest zielono. Wokół drzewa, krzewy oraz gęsta trawa na której rosną kwiaty. Nie mogę uwierzyć jak mogłam nie zwracać na to wcześniej uwagi.


Naprawdę powinniśmy doceniać to co mamy tu i teraz. Nie dążmy ciągle do posiadania coraz większej ilości rzeczy, które są nam do niczego nie potrzebne. Doceńmy to, że możemy zjeść porządny, ciepły posiłek bądź zasnąć w ciepłym łóżku. Choć trudno jest w to uwierzyć, nie wszyscy ludzie na ziemi mają takie możliwości. Po prostu cieszmy się tym co mamy, tu i teraz.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Świat Astrid Lindgren, Vimmerby dzień 1

Świat Astrid Lindgren, Vimmerby dzień 2

Fińskie centrum nauki Heureka, Helsinki